RSS

Windykacja połowicznie udana.

25 Wrz

Udało się!

Na moje konto wpłynęły w końcu pieniądze za projekt.

Nie jestem pewna, czy spowodowała to moja upierdliwość, czy to, że wpadłam na genialny pomysł i wysłałam klientce – dłużniczce – rachunek mailem (polecam to rozwiązanie), czy może to, że w końcu zaczęłam serio myśleć o swoich pieniądzach?

A może wszystko razem.

W każdym razie odzyskałam swoje pieniądze.

Jest tylko jedno „ale”… drobniutkie, lecz nie dające mi spokoju – otóż odzyskałam należność ustaloną wcześniej za projekt, nie dostałam pieniędzy dla rzeczoznawcy. Niekoniecznie planuję przeznaczyć na to swój zarobek, więc wszystko wskazuje na to, że będę musiała swoją akcję powtórzyć jeszcze raz.

Podobno ćwiczenie czyni mistrzem, mam szansę osiągnąć mistrzostwo w windykacji długów 😉 – może powinnam się przebranżowić?

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 25/09/2014 w Dług, Finanse, pieniądze, windykacja

 

Tagi: , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: