RSS

Chwila relaksu…

14 Mar

W związku z tym, że bezrobocie już mi nie grozi – przynajmniej przez najbliższe trzy miesiące – postanowiłam zaszaleć i kupić sobie buty do biegania. Na fali „szaleństwa” kupiłam również stanik.

Buty są cudowne! – różowo buraczkowe 😉 – no takie są, ale ich cudowność polega głównie na odczuciach, których są sprawcami po założeniu ich na stopy (nie, nie będzie testu, nie jestem żadnym fachowcem od biegania i raczej szybko nie będę ), kiedy to wyżej wspomniane stopy mają wrażenie, że znajdują się w wygodnych kapciach, tylko ze znacznie lepszą podeszwą.

Puma Faas 300 v3 - zdjęcie ze strony sklepu biegacza.

Poskakałam w nich dzisiaj po domu, jutro umówiłam się na bieganie  z bratem (on będzie biegł, ja będę starała się biec).
Dobre buty są dla mnie o tyle ważne, że dawno, dawno temu, w zamierzchłych czasach, dosyć mocno uszkodziłam sobie staw skokowy
i właściwie biegać nie wolno mi wcale.
Ale nosić ciężkich rzeczy również mi nie wolno, a codziennie dźwigam nadprogramowy bagaż kilogramów, których dorobiłam się właściwie dzięki przemiłemu, acz nieudolnemu doktorkowi, a teraz sama nie potrafię się tego nadbagażu pozbyć.
Niedawno oglądałam program, którego główną bohaterką (i to jest bardzo dobre słowo) była pani – Polka – która dzięki swojej sile woli i wsparciu rodziny w ciągu roku pożegnała 80 (słownie: osiemdziesiąt) zupełnie zbędnych kilogramów. Pani ta tak mnie zachwyciła i zainspirowała, że postanowiłam również pozbyć się mojego balastu (nie, nie jestem jeszcze w stanie głośno i bądź co bądź publicznie przyznać się do tego, ile powinnam zrzucić). Buty nie są kupione na tę okoliczność, ale zapewne się przydadzą, bo odkąd nie chodzę na siłownię, ogromnie brakuje mi ruchu.

A propos ciężkich rzeczy, to dla zabezpieczenia biustu zainwestowałam (wyprzedażowo, podobnie, jak buty) w taki model Schock Absorbera. Schock Absorber Gym Bra

Mam już jeden stanik tej firmy – paskudny, biały z miseczkami a’la Madonna lata 80, za to wspaniale trzymający biust podczas gry w squasha, biegu, na siłowni, itp.
Jednak tym razem chciałam, żeby to było coś, co nie wywoła salwy śmiechu u mojej przyjaciółki, kiedy będziemy się przebierały w szatni.
Ten model podoba mi się (to w zasadzie krótka koszulka, oczywiście nadal o właściwościach zbroi na piersi), ale za pierona nie mam pojęcia jak mam go ubrać, kiedy będę sama w domu i najdzie mnie fantazja, żeby nieco się posportować – zapewne kobieta guma poradziłaby sobie z tym problemem śpiewająco, ja na razie z braku pomysłu i możliwości, muszę prosić o pomoc mojego męża.

Pozostałe akcesoria przydatne do biegania mam w domowych pieleszach (spodnie, koszulki, skarpetki – może niekoniecznie najwyższych lotów, ale myślę, że dadzą radę, nawet bez znaczka topowych firm sportowych), zamierzam z nich korzystać – przy czym korzystać, jest tu słowem kluczem, jeśli nie będę korzystać z tego całego ekwipunku, z pewnością od patrzenia na niego nie schudnę, a moje ciało nie poczuje, że dostało należną mu dawkę ruchu – więc do roboty!

Zapału miałam sporo, kondycji… mniej niż zeroooooo o! mniej niż zerooooo o! – ale czego oczekiwać, kiedy na siłowni byłam w maju zeszłego roku.
Ale nawet ta pokraczna forma ruchu (pokraczna w moim wykonaniu) dała mi masę frajdy. Od czegoś trzeba zacząć, zaczęłam, a teraz do przodu!!!

Advertisements
 
3 komentarze

Opublikował/a w dniu 14/03/2015 w Sport

 

Tagi: , , , , , ,

3 responses to “Chwila relaksu…

  1. yolotennis

    15/03/2015 at 13:53

    Powodzenia! Ruch to zdrowie 😉
    A może warto spróbować tenisa? 🙂

    Polubione przez 1 osoba

     
    • Koffiinka

      16/03/2015 at 20:31

      🙂
      Grywam w squasha, choć mi nie wolno – biegać też nie mogę, więc teoretycznie i squash i tenis odpadają. Ale kto by się tym martwił 😉 – jak będę miała okazję spróbuję również tenisa.
      Dlaczego akurat ten rodzaj sportu polecasz?

      EDYCJA-> Zajrzałam na Twój blog i wszystko jasne! 😉

      Polubione przez 1 osoba

       
  2. Szymon Qavtan Furmaniak

    17/03/2015 at 09:36

    Próbowałaś dojeżdżać rowerem np. do pracy albo na drobne zakupy? Może to byłoby dodatkową dawką ruchu.

    Lubię to

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: