RSS

Archiwum kategorii: praca

Wizyta w PUP-ie i happy end pracowy.

Zmiany… Może rzeczywiście są dobre.

W ostatnich dwóch tygodniach tak wiele się działo, że sama nie wiem, jak  ja jeszcze funkcjonuję.
Odwiedziłam miejsce, w którym czuję się potwornie – gdybym miała wybierać dziesiątkę miejsc, w których czuję się  żenująco, to z pewnością Powiatowy Urząd Pracy jest na pierwszym miejscu.

Zaczęłam nawet pisać post po wizycie w PUPie (idealny skrót), ale nie dałam rady go skończyć.

Te odwiedziny kosztowały mnie wiele stresu, żeby jakoś się zdystansować ubrałam się w elegancki płaszcz, najlepsze buty i udawałam sama przed sobą, że mnie tam nie ma.

Read the rest of this entry »

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 13/03/2015 w Finanse, praca, Zmiany

 

Zmiany są ponoć dobre – krótko o potrzebie stabilizacji.

Emocje mnie rozsadzają – mój świat stanowczo kręci się ostatnio zbyt szybko, patrząc nawet na dziecięcą karuzelę mam mdłości, a co dopiero, kiedy sama wiruję tak, że ledwie udaje mi się utrzymać na nogach.

Przestaję planować – moje plany sobie, a życie sobie.
Wiele razy słyszałam – uważaj o czym marzysz, bo marzenia się spełniają.
W moim przypadku spełniają się w bardzo szczególny sposób – w pracy byłam tak zmęczona, zarówno irracjonalną ilością obowiązków (no przecież mówiłem pani, że będzie pani pracowała w nocy – to słowa mojego byłego szefa, kiedy powiedziałam mu, że pracuję ostatnio po 16 godzin na dobę), jak i nieustającym, wielomiesięcznym potężnym stresem – tu nawet nie chcę wchodzić szczegóły, żeby się dodatkowo nie denerwować.
Z jednej strony marzyłam o zmianie pracy, a z drugiej powtarzałam sobie, że skończy się ten projekt i w końcu odpocznę – czyli będę pracowała jak człowiek po 8 godzin, bez nieustającego, wykańczającego stresu, który rozciągał moje nerwy do granic możliwości.
Stał się „cud” – zostałam popisowo zwolniona.

Read the rest of this entry »

 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 25/02/2015 w praca, Uncategorized, Zmiany