RSS

Archiwa tagu: finanse

Zgarnij iPhona i gwarantowaną premię!

Meritum gwarantuje premię i rozdaje iPhony!

Zasady?
Meritum Bank przygotował atrakcyjną lokatę, by przyciągnąć nowych klientów.
Wpłaty w granicach od min.1000 do maks. 10 000zł (maksymalnie 1 lokata na osobę!) są oprocentowane 5% w skali roku.
Konieczne jest utrzymanie jej do 3 grudnia 2014 – wówczas zostanie wypłacona premia -55 zł (premię wypłaca partner Meritum Banku: Comperia).
55 zł, to suma już po opodatkowniu, a wypłacona zostanie do 24.grudnia 2014r.
Haczyki? – > zerwanie lokaty przed czasem jest równoznaczne z brakiem wszystkich odsetek.
Dodatki? za instalację aplikacji mobilnej Meritum Banku i wykonanie do 30 listopada przynajmniej jednego przelewu – choćby wewnętrznego pomiędzy własnymi kontami – do premii dołożone zostanie dodatkowe 5zł 😉
Jak otrzymać iPhone 6?

Read the rest of this entry »

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 25/09/2014 w Bonus, Finanse, Lokata, pieniądze, Premia, Zarabianie, Zysk

 

Tagi: , , , , ,

Windykacja połowicznie udana.

Udało się!

Na moje konto wpłynęły w końcu pieniądze za projekt.

Nie jestem pewna, czy spowodowała to moja upierdliwość, czy to, że wpadłam na genialny pomysł i wysłałam klientce – dłużniczce – rachunek mailem (polecam to rozwiązanie), czy może to, że w końcu zaczęłam serio myśleć o swoich pieniądzach?

A może wszystko razem.

W każdym razie odzyskałam swoje pieniądze.

Jest tylko jedno „ale”… drobniutkie, lecz nie dające mi spokoju – otóż odzyskałam należność ustaloną wcześniej za projekt, nie dostałam pieniędzy dla rzeczoznawcy. Niekoniecznie planuję przeznaczyć na to swój zarobek, więc wszystko wskazuje na to, że będę musiała swoją akcję powtórzyć jeszcze raz.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 25/09/2014 w Dług, Finanse, pieniądze, windykacja

 

Tagi: , , , , ,

Gdzie T-Mobile ma haczyk?

Dostałam dziś telefon z Biura Obsługi Klienta T-Mobile.

Myślę, że bardzo chcieli się ze mną skontaktować, bo dzwonili co najmniej  pięć razy, zanim odebrałam.

Nie, nie ćwiczyłam cierpliwości  telefonistów z T-Mobile, po prostu pracowałam, a dzień miałam taki, że śniadanie udało mi się zjeść dopiero przed 14, więc o rozmowie przez telefon z miłymi paniami i panami z Biura Obsługi Klienta nie mogło być mowy.

Jednak warto było odebrać ten telefon – chyba…

Po raz pierwszy w życiu dostałam propozycję obniżenia abonamentu i w zamian otrzymałam szybszy internet (LTE – chyba szybszy, prawda?) oraz dodatkowe minuty na rozmowy i smsy w Unii Europejskiej.

W tej chwili płacę 99 zł miesięcznie, mam nielimitowane rozmowy i smsy na telefony komórkowe i stacjonarne w Polsce, 2 GB internetu, a umowa kończy mi się pod koniec czerwca.

Wszystkie stare warunki umowy zostają utrzymane (łącznie z terminem końca umowy), dostałam dodatkowe bonusy, a cena abonamentu spadła o 10 zł.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 24/09/2014 w Bonus, Finanse, pieniądze, Telefonia

 

Tagi: , , , , , ,

Jak odzyskać swoje pieniądze?

No właśnie, jak?

Obiecanki cacanki, a głupiemu nadzieja…

Moja dłużniczka gra coraz ostrzej na strunie mojej cierpliwości, a czekając na obiecany i zasłużony przelew, dostaję wścieku ze złości (głownie na siebie, ale na nią ównież).

Żeby nie czekać biernie, od czasu do czasu wykonuję telefon (tak, oczywiście nikt nie odbiera, a nie widzę sensu kolejnego nagrywania się na skrzynkę), wysłałam też kolejnego maila z uprzejmym pytaniem: kiedy mogę oczekiwać przelewu? (oczywiście, że również na tę uprzejmość nikt nie odpowiedział ).

Z frustracji zaczęłam zapoznawać się z zasobami internetu dotyczącymi ściągania długów. Szalenie interesująca lektura, która pokazała mi, że rzeczowa i uprzejma rozmowa, to etap, który mam już za sobą, teraz powinnam przejść do tzw. miękkiej windykacji.

Read the rest of this entry »

 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 22/09/2014 w Dług, Finanse, pieniądze, windykacja

 

Tagi: , , , , , , ,

Wytrwałość popłaca?

Postawiłam sobie cel – wygrzebać się z długów, pracować dla pieniędzy, zacząć odkładać pieniądze, które zapewnią mi później poczucie bezpieczeństwa w tzw.: „w razie czego„.

Najtrudniejsza wydaje mi się zmiana w głowie – przestawienie się z:

– nie mogę…;

– to bez sensu…;

– nie opłaca się…;

– nie wypada…;

– jakoś tak głupio (upomnieć się o swoje)…;

– nie dam rady…itd., itp.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 20/09/2014 w cel, Finanse, pieniądze, Zmiany

 

Tagi: , , , , ,

Pieniądze… pieniądze… wskażcie mi drogę bo błądzę…

W ramach wzięcia życia w swoje ręce, m.in. zmieniam również swój stosunek do pieniędzy.

Niby prosta rzecz, bo kto nie lubi pieniędzy?

Mnie też się wydawało, że nie mam z tym tematem żadnego problemu – może poza tym, że odczuwam permanentny brak gotówki, na myśl o oszczędzaniu robi mi się słabo,
bo z czego oszczędzać, kiedy pensja byle jaka, a w połowie miesiąca na koncie znajduje się idealne zero?

Jednak niedawno trafiłam zupełnie przypadkowo na blog Michała: http://jakoszczedzacpieniadze.pl

Zafascynował mnie i nie mogę przestać czytać, słuchać podcastów przygotowanych przez Michała i myśleć o pieniądzach: moich, naszych rodzinnych i tych, które wychodzą
z mojego konta by pokryć raty trzech (stosunkowo niewielkich) kredytów.

W ostatnich latach miałam wrażenie, że na moim czole wytatuowany mam napis: FRAJERKA!

Kilkakrotnie dałam się nabrać „miłym” ludziom, którzy zamawiali u mnie usługę – mam szacowny, dumnie brzmiący i w Polsce często słabo opłacany zawód, a na dodatek byłam naiwna jak dziecko. Podpisywać umowę z klientem? – ale po co, skoro on jest taki miły
i z polecenia?

Wychodziło mi ciągle, że pracuję dla… nawet nie dla frajdy, bo nieopłacona praca frajdy nie sprawia. Moja przyjaciółka kończąc rozmowy telefoniczne ze mną, które zdarzają się niekiedy w godzinach naszej pracy, mówi: to pa- ja wracam do łupienia, ty wracaj do bycia łupioną.

I niestety tak to właśnie wygląda.

Ale pod wpływem blogu Michała postanowiłam, że to już koniec! Od teraz pracuję dla pieniędzy.

Zacznę od egzekwowania zapłaty za swoją pracę – nie mówię o pracy zawodowej, bo tu choć nie wielkie, to jednak wpływy są regularne, ale o fuchach.

Nie jest łatwo – kobieta, której poświęciłam dużo czasu i pracy wypięła się i miga się od płacenia. Jakiś czas temu napisałabym 3-4 milusie smsy i pewnie dałabym sobie spokój, jednak teraz w końcu dotarło do mnie, że pracuję dla pieniędzy i zamierzam wyegzekwować swoją należność, o czym otwarcie mówię – a właściwie piszę w smsach
i nagrywam na poczcie głosowej, bo trudno mówić, gdy ktoś przestał odbierać telefon.

Ale to nie wszystko – zaczęłam rozglądać się za dodatkowym zarobkiem, który mogłabym „uprawiać” niejako przy okazji. Wysłałam dziś kilka swoich aplikacji, zobaczymy co z tego będzie – liczy się każdy grosz, który prowadzi do odzyskania swobody i niezależności finansowej (czytaj: wyjścia z zadłużenia), a z czasem do budowania poduszki finansowej.

Plany mam duże, jednak nie rzucam się z dmuchanymi skrzydełkami na środek oceanu, ale powoli zanurzam się, w taki sposób, by nie stracić gruntu pod nogami.

Wierzę, że mi się uda, wierzę, że powoli w różnych dziedzinach życia uwierzę we własne siły i napis „FRAJERKA” wkrótce całkowicie zniknie z mojego słownika – przynajmniej
w odniesieniu do mnie samej.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 18/09/2014 w cel, Finanse, pieniądze, Zmiany

 

Tagi: , , ,